W skrócie
- Centralna Komisja Egzaminacyjna potwierdziła przypadki unieważnienia matur w całym kraju, w tym w województwie małopolskim.
- Decyzje dotyczą egzaminów z języka polskiego oraz matematyki na poziomie podstawowym.
- Głównymi przyczynami były próby wniesienia niedozwolonych urządzeń elektronicznych oraz naruszenie procedur bezpieczeństwa.
- Uczniowie, których prace zostały unieważnione, tracą szansę na zdobycie świadectwa dojrzałości w bieżącym terminie.
Trwa gorący okres maturalny, który dla tysięcy uczniów w Krakowie i całym województwie małopolskim jest najważniejszym sprawdzianem w dotychczasowej edukacji. Niestety, tegoroczna sesja egzaminacyjna nie obyła się bez poważnych incydentów. Przedstawiciele Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie potwierdzili, że odnotowano przypadki unieważnienia egzaminów dojrzałości zarówno z języka polskiego, jak i z matematyki.
Sytuacja dotyczy uczniów z kilku placówek edukacyjnych na terenie Małopolski. Choć szczegóły dotyczące konkretnych szkół są chronione tajemnicą służbową ze względu na dobro uczniów, wiadomo, że do naruszeń procedur doszło podczas pisemnych zmagań z przedmiotów obowiązkowych. W jednym z przypadków, który odbił się szerokim echem w środowisku nauczycielskim, egzaminatorzy musieli podjąć radykalne kroki po wykryciu u maturzysty niedozwolonego urządzenia elektronicznego, co zgodnie z rygorystycznym regulaminem CKE skutkuje natychmiastowym przerwaniem egzaminu i jego unieważnieniem.
Procedury nie znają litości
Każdy uczeń przystępujący do matury w Krakowie – niezależnie od tego, czy egzamin odbywa się w liceum na Kazimierzu, czy w technikum w Nowej Hucie – jest zobowiązany do przestrzegania ściśle określonych zasad. Wnoszenie telefonów komórkowych, smartwatchy czy słuchawek na salę, gdzie odbywa się test, jest surowo zabronione. Nawet jeśli urządzenie nie zostało użyte, sam fakt posiadania go przy sobie w momencie rozpoczęcia egzaminu jest kwalifikowany jako złamanie przepisów, co automatycznie skutkuje unieważnieniem arkusza.
Dla maturzystów, którzy znaleźli się w takiej sytuacji, oznacza to ogromny stres i konieczność mierzenia się z konsekwencjami prawnymi. Unieważnienie egzaminu oznacza, że uczeń nie może otrzymać świadectwa dojrzałości w tym roku szkolnym. W praktyce oznacza to dla nich konieczność przystąpienia do poprawek w kolejnym terminie, co automatycznie zamyka drogę do rekrutacji na wymarzone krakowskie uczelnie, takie jak Uniwersytet Jagielloński czy Akademia Górniczo-Hutnicza, w bieżącym cyklu naboru.
Egzaminatorzy w pełnej gotowości
Służby odpowiedzialne za przebieg matur w Krakowie podkreślają, że tegoroczne kontrole są wyjątkowo skrupulatne. Komisje nadzorujące pracę uczniów w szkołach na terenie całego miasta zostały przeszkolone w zakresie wykrywania zaawansowanych technik ściągania. Jak wskazują eksperci, technologia, którą próbują wykorzystywać niektórzy zdający, staje się coraz bardziej wyrafinowana, jednak systemy zabezpieczeń wprowadzane przez CKE okazują się skuteczniejsze.
Edukatorzy apelują do uczniów, aby zachowali czujność i nie ryzykowali swojej przyszłości dla chwilowej pomocy w rozwiązaniu zadań. Przypominają również, że w przypadku stwierdzenia niesamodzielnej pracy lub posiadania materiałów pomocniczych, decyzja przewodniczącego zespołu egzaminacyjnego jest ostateczna i nie przysługuje od niej odwołanie w trybie natychmiastowym. Dla tegorocznej młodzieży to bolesna lekcja odpowiedzialności, która pokazuje, że w świecie egzaminów państwowych nie ma miejsca na błędy czy próby obejścia ustalonych zasad.
